Another one

Wspomnieniami wciąż wracam do sierpniowego wyjazdu do Poznania który był małą „odskocznią” do normalności. Gdy obostrzenia nie były jeszcze tak surowe, a wyjścia na miasto były na porządku dziennym. Bardzo cenie sobie stolice Wielkopolski i lubię tam wracać. Miasto ma swój fenomenalny klimat którego brakuje mi w moim rodzinnym mieście.

Staram się nie myśleć o przytłaczającej sytuacji i powracających ograniczeniach związanych z epidemią. Od zawsze kieruje się myślą żeby nie przejmować się czymś, na co nie mamy wpływu. Wierzę że wszystko będzie dobrze, w końcu kiedyś musi być, prawda?

Za kilka dni rozpoczyna się grudzień, a święta Bożonarodzeniowe zbliżają się wielkimi krokami. Niestety z powodu epidemii wszystkie jarmarki świąteczne zostały odwołane, jednak nie przejmuje się tym ponieważ czeka mnie ostatni i najbardziej wyczekiwany wyjazd do pięknego miejsca w zachodniopomorskim i już nie mogę się doczekać aż Wam je pokaże.

Jakiś czas temu kupiliśmy choinkę i lampki do naszego nowego mieszkania, a dziś z okazji otwarcia galerii handlowych wybieramy się kupić nieco bombek. Bardzo chciałabym ubrać choinkę już jutro ponieważ przez wyjazd w następnym tygodniu i pracę na co dzień czasu wolnego jest coraz mniej. Z dnia na dzień jeszcze bardziej udziela mi się świąteczna atmosfera, od kilku dni słucham samych świątecznych piosenek, a w tym tygodniu chce zabrać się za pieczenie pierniczków i zrobienie pierwszego własnego grzanego wina. Wyobraźcie to sobie. Mięciutki koc, gorący kubek z grzańcem, obok druga połówka, a w tle świąteczny film. Czy można chcieć czegoś więcej?

11 thoughts on “Another one

  1. Uwielbiam podróże. Wtedy najbardziej odpoczywam, odrywam się od świata . Szkoda, że teraz podróżowanie jest mocno ograniczone

  2. Obecnie marzę o tym, aby wyruszyć na szlak we dwoje, ale niestety u nas obecnie w NIR jest pełny lockdown

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *